admin | 8 września, 2017

Kiedy na zewnątrz robi się coraz chłodniej, chętnie sięgamy po ciepłe, otulające kompozycje o słodkim, orientalnym charakterze. W tym miesiącu naszymi faworytami zostały właśnie takie zapachy: wydany w tym roku Mon Guerlain oraz ubiegłoroczny Dylan Blue. Mieliście okazję poznać któryś z nich?

W nowej kompozycji Guerlain zdecydowanie dominuje wanilia, nadająca perfumom ciepły, słodki charakter. Wyraźnie zaznacza się też ziołowa nuta lawendy oraz orientalne, lekko kadzidlane drzewo sandałowe. Bergamotka pojawia się jedynie na moment, w chwili psiknięcia. Końcówka należy natomiast do nut kwiatowych: słodkiego jaśminu i pudrowego irysa, zamykającego projekcję. Trwałość perfum wynosi ok. 6 godzin, projekcja jest średnia.
Mon Guerlain to słodycz wanilii, podana tu w dość nieoczywisty sposób, bo w duecie z przełamującą lawendową nutą. To połączenie chroni zapach od jednostajności i mdlącego charakteru. Choć wciąż należy uznać go za słodki, jest to raczej słodycz idąca w stronę bardziej ziołową i pudrową, niż duszącą. Polecamy Paniom szukającym ciepłych, eleganckich kompozycji o słodko – gorzkim odcieniu.

W kompozycji Versace pierwsze skrzypce gra ambroksan w towarzystwie cytrusów. Wyraźnie czuć słodkawe kadzidło, świeżość wodnych nut oraz wyrazisty czarny pieprz. Piżmo, paczula, liść fiołka oraz papirus pozostają na nieco dalszym planie. Pozostałe składniki stanowią jedynie delikatny akcent. Projekcja jest przeciętna, zaś trwałość wynosi ok. 5 godzin.
Dylan Blue to zapach o bardzo klasycznym bukiecie zapachowym. Cytrusowy, aromatyczny, lekko słodki, jest kompozycją “bezpieczną”, idealną do stosowania na co dzień podczas pierwszych jesiennych dni. I choć niektórzy mogą zarzucać mu wtórność, nie sposób odmówić mu zarazem uniwersalnego charakteru, którego szuka w perfumach wielu z nas. Zapach sprawdzi się zarówno do pracy, jak i na randkę czy inną okazję – i to z pewnością jest jego zaletą.