Wyobraźcie sobie Leonardo da Vinci, który siedzi przed swoim obrazem i chce stworzyć jeden konkretny odcień, ale nie ma go na palecie swoich farb. Dodatkowo chce, aby był on lekko przeźroczysty i aby jeden kolor przebijał nad drugim. Co robi w takim momencie? Nakłada jedną farbą, rozsmarowuje ją, czeka chwile i dopiero nakłada drugą farbę. W ten sposób otrzymuje odcień o który dokładnie mu chodziło, a którego nie ma w jego palecie.Dlaczego o tym mówimy? Bo wyobraźcie sobie, że Leonardo da Vinci to Wy sami, a farby zamieńcie na perfumy. Dokładnie tak! Dzisiaj wtajemniczy Was w intrygujący świat layeringu, czyli “mieszania perfum”, a bardziej tworzenia warstwowych kompozycji zapachowych.Ale po? Dlaczego?Jeśli szukacie jednego konkretnego zapachu, ale żadna marka go nie oferuje, a naprawdę chcecie go mieć, musicie zadziałać na własną rękę. Jeśli Wasz ulubiony zapach jest nietrwały, to możecie podbić go innym zapachem, który utrzymuje się dłużej i “przytrzyma” Wam ten pierwszy.Jeśli przypadkowo zobaczyliście, że psikając się jednym zapachem, macie na sobie drugi, a kompozycja która wyszła jest rewelacyjna, to warto to powtórzyć. Właśnie chociażby z tych trzech powodów warto wejść w świat layeringu. Jest to świetna zabawa, nauka wyczuwania poszczególnych nut, ciekawe eksperymenty i możliwość tworzenia całkowicie nowych kompozycji.Jak to robić?Jest kilka podpowiedzi, których na początku radzimy się trzymać, aby nie zrazić się do eksperymentowania.
Pierwsza to: Najpierw łącz zapachy na pasku papieru, a nie na skórze. Skóra ma swój zapach, dodatkowo pasek możesz wyrzucić, odłożyć – od skóry nasączonej perfumami nie odpoczniesz.
Druga to: Łącz zapachy pokrewne. Czyli takie, które mają podobne nuty w sobie. Mieszanie zgoła odmiennych perfum jest ciężkie i efekt może nie wyjść zadowalający, szczególnie jeśli dopiero zaczynamy tę dziedzinę.
Trzecia to: Łącz proste zapachy. Łatwiej nam wyczuć i nałożyć na siebie perfumy, które mają w sobie tylko kilka nut zapachowych, a nie całą serię. Dlatego zaczynaj od tych mniej skomplikowanych, dopiero po jakimś czasie przechodź w tej bardziej zaawansowane.
Czwarta to: Trzymaj się jednej linii zapachów. Mówimy tutaj o gotowej kompozycji, a nie o pojedynczych nutach. Czyli np. szukaj i łącz perfumy o zbliżonych profilach: kwiatowy, orientalny, drzewny, świeży (wodny, ozonowy) albo cytrusowy.
Piąta to: Nakładaj najpierw ciężkie i złożone zapachy, potem te lżejsze i delikatniejsze. Te pierwsze muszą się najpierw ułożyć, wypuścić cały bukiet, lekko wywietrzyć, aby te drugie mogły z nimi idealnie się zgrać.
Szósta to: Po nałożeniu warstwy daj jej chwilę, wmasuj lekko palcem w skórę i dopiero nałóż kolejną.
I to tyle! Miłej zabawy, nauki i ciekawych doświadczeń. Jesteśmy ciekawi, czy stworzycie zapach bez którego nie będziecie mogli już żyć 🙂 .
Aby zapewnić jak najlepszą obsługę, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o Twoim urządzeniu używamy technologii takich jak pliki cookies. Zgoda na te technologie pozwala nam przetwarzać dane takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak zgody lub wycofanie zgody może negatywnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcjonalności.
Funkční
Zawsze aktywne
Technické uložení nebo přístup je nezbytně nutný pro legitimní účel umožnění využívání konkrétní služby, o kterou účastník nebo uživatel výslovně požádal, nebo výhradně pro účely přenosu komunikace prostřednictvím sítě elektronických komunikací.
Preferencje
The technical storage or access is necessary for the legitimate purpose of storing preferences that are not requested by the subscriber or user.
Statystyczne
The technical storage or access that is used exclusively for statistical purposes.Przechowywanie lub dostęp techniczny,
który jest używany wyłącznie do celów
statystycznych.
Marketing
"Przechowywanie lub dostęp techniczny
jest niezbędny do tworzenia profili
użytkowników, do wysyłania reklam lub
śledzenia użytkownika w witrynie lub w
wielu witrynach w celach marketingowych."