Categories Menu

Opublikowano 1.7.2016 w Atrakcje, Perfumy | 51 Komentarze

Wakacyjny konkurs: do wygrania zestawy kosmetyków!

Wakacyjny konkurs: do wygrania zestawy kosmetyków!

Zapraszamy do udziału w letnim konkursie „Moje kosmetyczne wakacje”:

do wygrania 5 zestawów kosmetyków na lato!

Zdjęcie nagród opublikujemy za kilka dni 🙂

Zasady:

1. Opisz swoje wymarzone wakacje, nawiązując do kosmetyków/pielęgnacji.

2. Odpowiedź (nie dłuższą niż 10 zdań) zamieść w komentarzu poniżej.

 

Spośród przesłanych odpowiedzi wybierzemy 5 najciekawszych!

Konkurs trwa do 31 lipca, zaś listę zwycięzców ogłosimy 5 sierpnia.

Zapraszamy do udziału!

Zobacz również równoległą edycję konkursu na Instagramie: SPRAWDŹ.

Regulamin konkursu znajdziesz TUTAJ.

Aktualizacja 14.07.2016

Oto niektóre z naszych nagród konkursowych!

 

 

 

 

 

 

 

 

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Aneta

Miłośniczka dobrej muzyki, podróży i stylu retro. Nie wyobraża sobie dnia bez filiżanki kawy, książki i ulubionych perfum. Na blogu postara się przybliżyć Wam fascynujący świat zapachów oraz tajniki pielęgnacji.

Aktualizováno:

51 komentarzy

  1. Na wakacje pakuję się w zasadzie na ostatnią chwilę, wszystko robię spontanicznie jak to zwykle mam w zwyczaju:) Nie biorę zbyt dużo rzeczy – trochę ubrań, kostium kąpielowy, okulary przeciwsłoneczne oraz oczywiście moje ulubione kremy ochronne z filtrami. Kocham słońce ale nigdy nie zapominam o tym, jak ważna jest ochrona skóry przed promieniami słonecznymi. Z kilku ofert wybieram najlepszą – pobyt w pięciogwiazdkowym hotelu Kresten Rogal Villas & SPA. Od razu zakochuję się w tej wspaniałej wyspie. Wita mnie słońce ; zachwycona mam problem ze znalezieniem chociaż jednej małej chmurki, czuję specyficzny klimat, widzę wspaniałe zabytki, morze, które jest niebieskie a nie zielone i czyste plaże. Z piachu wyrasta las parasoli, leżanek i foteli. Postanawiam zwiedzić leżące na północnym wybrzeżu miasto Rodos, całe miasto to nie tylko zabytki, gdzie liczne kościoły, meczety i wąskie kamienne uliczki stwarzają idealny klimat do romantycznych spacerów – to również serce nocnego życia. Udaje mi się zobaczyć Mury obronne Starego Miasta, Plac Hipokratesa, Muzeum Archeologiczne oraz Meczet Sulejmana Wspaniałego, podziwiam Gorące Źródła Kalithea, Dolinę Epta Piges a wieczorem ruszam do Faliraki. To tutaj, w sporym centrum handlowym, z dużą ilością sklepików kupuję wiele ciekawych pamiątek, wyrobów skórzanych i biżuterii ,by później móc wywołać wspomnienia lub by się pochwalić przed znajomymi:) Wracam szczęśliwa, zrelaksowana, wypoczęta i z przekonaniem że na pewno kiedyś tam jeszcze wrócę. No i pięknie opalona -ale to już za sprawą zawartości kosmetyczki. Kremy pozwoliły mi cieszyć się słońcem. Te zaawansowane technologicznie kosmetyki ,łączące w sobie pielęgnację przeciwsłoneczną i przeciw starzeniu się skóry zapewniły mi piękną, zmysłową opaleniznę i niesamowity wygląd. A wycieczka pozostanie w pamięci na zawsze. Ta wyspa stworzona przez Bogów ofiarowała mi najpiękniejsze wakacje i wspomnienia do końca życia.

  2. Moje wymarzone wakacje to nie kwestia „gdzie”, ale „jak”. Mogą więc być nawet w przydomowym ogródku, byle w ciszy, z książką w jednej ręce i orzeźwiającym napojem w drugiej. Dobry wypoczynek to dobre samopoczucie, a to zależy u mnie w głównej mierze od tego, jak się czuję we własnej skórze. Uwielbiam piękne zapachy, a otulona mgiełką perfum np. orzeźwiających Guerlain Aqua Allegoria Limon Verde, albo upojnych Viktor & Rolf Flowerbomb, mogę leniuchować na leżaku aż do wieczora. Potem zwiedzanie miasta lub spacer uliczkami własnego, z mężem u boku, koniecznie z czerwoną szminką na ustach. Po powrocie domowe spa, maseczka relaksująca, olejek na włosy i aromatyczna kąpiel w pianie, a przed snem balsam na ciało i regeneracyjny krem na twarzy, by następnego dnia znów móc się wylegiwać w cieniu na leżaku. Takie wakacje od zgiełku i obowiązków to dla mnie najlepszy odpoczynek, nawet jeśli trwa tylko kilka dni.

  3. Wymarzone wakacje to taki czas by zadbać o siebie przed wyjazdem, a po co ? By zabłysnąć na np: plaży lub niezależnie od miejsca w którym się znajdziemy !! Każda z nas zna sytuacje a może później, a to zrobię jutro itp… ; nagle: ” O matko został już tylko tydzień !!” Skoro tak to trzeba podjąć 5 szybkich kroków:
    1) Peeling całego ciała dla poprawienia i odkrycia jego blasku
    2) Nawilżenie również istotna rzecz
    3) Zaopatrzenie się w kosmetyki do tego co kobietki lubią najbardziej: plażyngu, leżingu i smażingu
    4) Ale nie zapominajmy jest jeszcze noc na której tez trzeba zabłysnąć podkreślając oczko i usta :*
    5) I by dodać do tego wszystkiego zwariowanej nutki, ulubione perfumy

    Oto cały mój przepis na idealne wakacje, bo nie liczy się miejsce liczą się ludzie i my, a wiadomo że każda z nas lubi przyciągać uwagę innych i zabłysnąć 🙂 DO DZIEŁA !!

  4. Moje kosmetyczne wakacje.
    To wakacje w ciepły kraju.Kraju który codziennie ma słońce i lekki wiaterek,który rozwiewa zapach moich ulubionych perfum,których używam w sezonie letnim – COOL WATER :)Na słoneczna pogodę zawsze używam kremu do opalania na początku 50 potem zmniejszam.Wakacje marzeń nie mogą odbyć się bez mojego synka i męża o których ciałka też dbam kremami z filtrem.Mężowi na sezon letni kupiłam świetny zapach do którego się przekonał i sie do mnie dopasował -Cool Water Exotic

  5. Jak wszyscy cały rok czekam na ten upragniony czas beztroskich wakacji. W tym roku zdecydowałam się na Francję-romantyczne zachody słońca, śniadania z widokiem na wieżę Eiffa i ten wspaniały klimat! Oczywiście jak każda kobieta pragnę wyglądać jak najlepiej i przykuwać uwagę przystojnych francuzów ;). Jak zwykle pomagają mi w tym moje ulubione kosmetyki bez których nie wyobrażam sobie wieczornych wyjść. Kto wie kiedy się spotka miłość swojego życia…zawsze trzeba wyglądać jak najlepiej! Może akurat na tych wakacjach zakocham się na zabój? Zobaczymy co pokaże czas!

  6. Moje wymarzone wakacje to słodkie lenistwo na greckiej plaży, marzy mi się pobyt w tym pięknym miejscu. Uwielbiam mieć pięknie opaloną skórę a pogoda w Grecji sprzyja opalaniu. Swoje lenistwo zaczęłabym oczywiście od zastosowania bardzo dobrego wodoodpornego kremu do opalania , bo ochrona skóry jest bardzo ważna. Zwróciłabym uwagę też na włosy ponieważ morska woda może źle wpłynąć na ich kondycje. Na końcu skupiłabym się na tym żeby podkreślić urodę czyli użyłabym wodoodpornego tuszu do rzęs żeby mieć piękne spojrzenie i czuć się pewniej oraz ochronnej pomadki , która nawilży usta oraz nada lekkiego różowego koloru.

  7. Dla wielu wakacje to Grecja i atrakcje a mi BABANA REPUBLIC marzy się.
    Na plaży lenistwo, popijać COOL WATER i COCO CHANEL mieć za towarzystwo.
    Pojechać FERRARI RED POWER na molo i buzie opalić z DERMACOL SELF LOTION.
    Zajadać lody, nie bacząc na wagę bo NIVEA ANTI CELLULITE jest zawsze na straży.
    Zwiedzanie zabytków to dobre dla CHLOE a mnie ROBERT CAVALLI już woła na dole.
    Impreza w hotelu, impreza na plaży gdzie HUGO BOSS ją super prowadzi.
    Gdy czas już wracać do rzeczywistości LANCOME SOLEIL BRONZER ukoi w całości.
    Kończąc wakacje z nutką rzewności, kochane SHISEIDO ZEN przypomną o wakacyjnej miłości…

  8. Wybudza mnie zapach porannej kawy i świeżego powietrza, za oknem piękny widok na góry, słychać odgłosy natury – śpiewające ptaki, powiewające korony drzew, szmer strumyka. Po porannej toalecie i oczyszczeniu twarzy wychodzę na taras by zjeść, zaplanować dzień i przejść kolejne szlaki. Nie zapominam o podstawach ochrony przeciwsłonecznej więc odpowiednie produkty nakładam na odsłonięte części ciała i na włosy. Jest bardzo ciepło, parno, co jakiś czas zatrzymujemy się by chwilę odpocząć i napić się wody a mgiełka kosmetyczna z aloesem delikatnie pryskana na twarz i ciało sprawdza się tu doskonale – odświeża, łagodzi, nawilża. Tak mijają nam kolejne dni, jest wspaniale, dużo zwiedzamy, poznajemy nowe zakątki, miejsca zaś wieczory spędzamy na własnoręcznie urządzonym spa w naszym wynajętym domku popijając winko – peelingi, maseczki, masaże, po ciężkim szczególnie dla nóg dniu. Nie potrzebuję na górskich szlakach mieć makijażu czy pachnieć Coco Chanel ale prawidłowa pielęgnacja, porządne oczyszczanie i jeszcze lepsza ochrona przeciwsłoneczna sprawiają, że taki wypad staje się o wiele atrakcyjniejszy i lżejszy. Kocham Polskę bo jest piękna, malownicza, niezwykła i uwielbiam kosmetyki bo są takim nieodzownym elementem kobiecości, poprawiają nie tylko wygląd i stan skóry, ale i nastrój, więc dlaczego miałabym tego nie połączyć. Na wakacjach w ten sposób pozostaję sobą ale dobrze się bawię wykorzystując dobrze wolny czas, dokładnie tak jak lubię. Droga Coco musisz poczekać do mojego powrotu, w mieście przyjdzie na Ciebie, szpilki i na czerwoną szminkę czas 😉

  9. Moje wymarzone wakacje to zdecydowanie relaks na plaży, a później szalone imprezy do rana! Na tę atrakcje muszę być doskonale przygotowana, żeby zostać królową lata! Zdecydowanie zadbana skóra: peelingi i maseczki. Do tego nie ma miejsca na przesuszone włosy. Obowiązkowo olejki z filtrem, tak żeby cały rok móc wspominać ten piękny czas. I wyjątkowy, energetyczny zapach, który pójdzie ze mną wszędzie. Trochę koloru na paznokciach i obowiązkowo różowe usta, w końcu nie może być nudno!!!

  10. Każde wakacje spędzam zdecydowanie w aktywny sposób. Niezależnie w kraju czy za granicą kolekcjonuję niezapomniane chwile i zwiedzam niesamowicie ciekawe miejsca. Aby móc w pełni się cieszyc krótkimi chwilami niezbędne jest trafne skompletowanie zawartości kosmetyczki. Podstawą jest oczywiście dobry antyperspirant i krem z możliwie jak największym filtrem oraz woda termalna. Aby nie obciążać zanadto bagażu warto jest rownież zaopatrzyć się w ulubione kosmetyki w wersjach mini: żel pod prysznic, balsam łagodzący, lekki podkład lub krem BB, krem do twarzy oraz płyn micelarny. Na górskim szlaku przydatny może być również suchy szampon :).Nadmiar kosmetyków kolorowych przy moim sposobie spędzania wakacji nie jest konieczny ale uwielbiam gdy te wyjątkowe chwile są okraszone zapachem mojej ulubionej wody toaletowej np. Eternity CK, pomagającej późną jesienią przywołać wspomnienie tych upojnie spędzonych chwil.

  11. Marzą mi się wakacje nad polskim morzem, które ostatni raz widziałam chyba z 15 lat temu, więc nieodzowny jest krem z filtrem UV i to bardzo wysokim, bo moja skóra jest tak upstrzona pieprzykami, że wygląda jak mapa nieba;) Muszę ją zabezpieczyć przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, no a poza tym jako blada twarz mieszkająca na co dzień w kraju, w którym słońca jest przez większą część roku jak na lekarstwo, muszę tę bladość jakoś przygotować na spotkanie z żarem tropików, żeby nie doznała szoku 😉 Lubię się czuć kobieco w każdej sytuacji, więc zabiorę perfumy – oczywiście w formie miniaturki. Wybiorę zapach lekki, kwiatowo-owocowy, który nie spowoduje bólu głowy i nie będzie uciążliwy dla otoczenia. Nigdy nie wiadomo, kiedy perfumy się przydadzą, bo a nuż jakiś przystojny tubylec zechce mnie zaprosić na randkę;) Oczywiście nie obejdzie się bez skutecznego antyperspirantu oraz wody termalnej, która złagodzi skutki upału a przy tym nawilży skórę i zapewni ochłodę. Bardzo ważną rzeczą jest środek przeciwko różnym uciążliwym insektom i nie mam tu myśli tylko komarów, much czy tym podobnych skrzydlatych stworzeń. Niestety mam arachnofobię i widok nawet malutkiego pajączka wywołuje u mnie kołatanie serca, atak paniki i chęć natychmiastowej ucieczki a że wyobraźnię mam bujną wyobrażam sobie ogromne, włochate pająki, idące w moim kierunku! Dlatego wolę się zabezpieczyć i nie ryzykować, że na widok zwisającego z sufitu pająka najdzie mnie ochota ewakuować się oknem;) Myślę, że tak zaopatrzona kosmetyczka pomoże mi przetrwać największe upały a moje wakacje będą udane:)

  12. Jeśli wakacje, a do tego kosmetyczne, to tylko we Francji!!! – kraju wręcz kipiącym miłością, seks appealem, który jest mekką miłośniczek mody, perfum i kosmetyków. Marzą mi się romantyczne wieczory pod niesamowitą wieżą Eiffla w towarzystwie słodyczy perfum La Vie Est Belle oraz urocze poranki w hotelu z widokiem na Sekwanę, przy aromatycznej kawie, maślanych croissantach oraz urzekającym świeżością i delikatnością zapachu Chance. Marzy mi się rześki i energetyzujący prysznic żelem Dahlia Noir L’Eau, lampka ekskluzywnego, francuskiego szampana i smak dojrzałych truskawek w łazience pełnej pachnących olejków do masażu Huile Tonic oraz Huile Anti-Eau Clarins… Marzę o założeniu małej czarnej (La Petite Robe Noire) i spacerach pośród wąskich uliczek, w otoczeniu siedzących na ławeczkach zakochanych, w oparach mgiełki do włosów J’adore … Marzenia się spełniają, więc jestem przekonana, że i to moje marzenie się urzeczywistni…

  13. Moje wymarzone kosmetyczne wakacje to chwila tylko ja sam na sam z kosmetycznymi przebojami:). Najchętniej na wakacjach zanurzyłabym się w wannie pełnej mleka i miodu dla ekstra nawilżenia skóry i poczuła się jak Kleopatra. Po takiej kąpieli czas na relaks na hamaku z dobrą książką i oczywiście z maseczką na twarzy z ogórka. Potem kto wie skusiłabym się na nawilżenie swoich dłoni i zadbanie o paznokcie wykorzystując kąpiel w oliwie z oliwek z odrobiną soku cytryny, bo na co dzień trudno o tym pamiętać:). Po nawilżeniu dłoni i paznokci czas na pomalowanie paznokci w dwóch wakacyjnych kolorach, dla mnie mięta i malinka:)mniami:). Ale na wakacjach trzeba pamiętać o włosach i trochę je dopieścić więc dla nich wakacyjna bomba: maseczka domowej roboty z mleczka kokosowego i awokado.Po niej włosy staną się lśniące i pełne blasku i o to chodzi na wakacjach:).Tylko na wakacjach jest czas by móc w tak przyjemny sposób odpocząć i jeszcze wypróbować kosmetyków domowej receptury. A co tam przecież warto zrobić wakacje kosmetykom, których używamy na co dzień. Moje wymarzone kosmetyczne wakacje to szaleństwo, eksplozja smaku, uczta dla ciała oraz dla zmysłów:).

  14. Na moje wakacje na Hawaje,
    krem do opalania się nadaje,
    do tego balsam do ciała
    i będę się na plaży opalała.
    Mgiełka doda odświeżenia,
    a na wieczór trochę cienia,
    tusz, pomadka i perfumy,
    torba, ciuchy i kostiumy!

  15. tak, tresor le nuit lancome
    i wszystko rodzi się znowu
    codziennie odczytuję na nowo mój wszechświat
    znajomy, bezpieczny
    jakbym miała
    morze
    pieszczę na miliony wyrafinowanych sposobów
    moje ciało (ukochane, ubóstwione)
    zanurzone w falach
    dla mnie
    dla ciebie?!
    biotherm
    versace yellow diamonds intense
    kolejność rytuałów
    to ja w krajobrazie
    w zanurzeniu
    w strukturze kryształu

  16. Jest piękny słoneczny dzień, jesteśmy z dala od domu wśród pięknych gór, drzew, siedzimy na kocu i oglądamy urokliwe widoki. Skóra moich dzieci szczelnie otulona Emulsją do opalania dla dzieci SPF30 Kolastyna, jest tak gładka i aksamitna. Ciepły wiatr rozwiewa moje włosy, unosząc delikatny zapach Sprayu do pielęgnacji włosów Lab35 Beach mist Kallos, w które wtula się mój mąż. Dotykam jego gładkiej skóry twarzy, która pachnie odżywczym After shave gel Gillette, a jego oczy śmieją się do mnie. Moja skóra jest pełna blasku dzięki Mleczku do ciała z olejkami Oil Beauty Garnier, czuję się pięknie i młodo. Siedzimy w milczeniu, rozkoszując się chwilą, wtuleni w siebie, patrzymy na majestatyczne góry, słuchając świerszczy i śpiewu ptaków.
    Piękne, wakacyjne chwile, które mogły by trwać wiecznie…

  17. Moje wakacje rozpoczęły się fatalnie. Ja z ogromnym bólem kręgosłupa i moi panowie – mąż i syn z ręką w gipsie wyruszyliśmy samochodem do Chorwacji. Podróż długa męcząca i ja cały czas narzekająca, więc możecie sobie wyobrazić jak czuli się pozostali pasażerowie ,a w szczególności kierowca. W końcu dotarliśmy na miejsce i jakaż mnie dopadła rozpacz, gdy zobaczyłam wijący się sznur schodów . Dojście do apartamentu to 256 schodków, a następnie dojście na plażę to następne 245 schodków. Pierwszy dzień pobytu to był płacz przeplatany ze śmiechem. Drugi dzień to moje urodziny, więc panowie zrobili mi niespodziankę wręczając mi moje ukochane perfumy Guerlain La Petite i od tego momentu zła passa minęła i zaczęły się wspaniałe wakacje przepełnione śmiechem i słońcem 🙂 .

  18. Jestem zawodowym fotografem, moje zycie to ciągłe wyjazdy i plenery. Żyje w pośpiechu, a moja skóra nie nadąża za moim szalonym trybem życia. Jestem posiadaczką cery wrażliwej, suchej i naczynkowej- moja praca wdaję się jej we znaki, dlatego w wakacje zamierzam dać na luz nie tylko mojej duszy, lecz skórze! Jak mam zamiar się do tego zabrać? Otóż stawiam na regenerację i przede wszystkim odpoczynek. Będę chroniła skórę przed promieniami UV, używała lekkiego makijażu, nawilżała ją za pomocą mej ulubionej wody termalnej. Ważne jest by dbać o siebie również od wewnątrz, dlatego dla mego ciała jak i skóry naczyniowej idealne będzie wchłanianie produktów z dużą zawartością witaminy C, uwolnienie się od zanieczyszonego miasta i dymu papierosowego. Wyjadę na wieś, na kilka dni. Ot tak, czasem trzeba wrzucić na luz. Pozdrawiam!

  19. Nagrody rewelacyjne. Widzę tam kilka ulubieńców a reszta…chętnie poznam 🙂

  20. Moje wymarzone wakacje pachną beztrosko i cytrusowo jak Moschino I Love Love. Słoneczna plaża w Barcelonie i piękne, intensywnie niebieskie…paznokcie (które zapewni mi lakier Inglot 987). 🙂 No a w tle szumiące morze w kolorze moich paznokci. Wakacje, które relaksują lepiej niż jakakolwiek maseczka, czy kąpiel z olejkami. Wyciągnięte prosto z moich marzeń -hiszpańskie wakacje.

  21. Wakacje to czas przyjemności. Rozpieszczam wtedy siebie, jak tylko potrafię. Staram się, aby jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. Z Piz Buin 1 Day Long Lotion SPF15 wiem, że poparzenie słoneczne mi nie grozi, a skóra nabierze pięknego, brązowego koloru. Później funduje sobie lawendową kąpiel z Weleda Lavender Relaxing Bath Milk, po której skóra jest wyjątkowa miękka i gładka.Przed wieczorną kolacją zaglądam do mojego baśniowego zestawu kosmetyków Complet Make Up Palette i wyczarowuję kobietę o zmysłowych ustach, wyrazistych oczach i świeżej cerze. „Zakładam” rajstopy Sally Hansen, by podkreślić świeżą opaleniznę, a na koniec sięgam po uwodzicielski zapach, którymi spryskuje nadgarstki i szyję. Boże, dzięki Ci za Giorgio. Dzięki za Si!!!

  22. Moje wymarzone Wakacje to przepiękna Dominikana z piaszczystymi plażami,słońcem,cudowną atmosferą i drinkami pod palemką. W takie miejsce nie zabrała bym za dożo bo wiadomo skóra muśnięta słońcem nie wymaga za wiele.Bezapelacyjnie jednak zabrała bym dobry krem do opalania, który pozwoli uzyskać piękna czekoladowa opaleniznę i balsam po opalaniu aby skóra szybko się nawilżyła. Dodatkowo do swojej kosmetyczki spakowała bym buteleczkę letnich owocowych perfum, krem do twarzy i dobrą odżywkę do włosów bo te skąpane w słońcu i słonej wodzie oceanu wymagają większej uwagi. W zasadzie to wszystko czego potrzebuję na takich wakacjach.

  23. Wakacje marzeń mam zakodowane jako wylegiwanie się na tropikalnej wyspie z drinkiem ozdobionym palemką w ręku i opalanie się na słońcu. Jednak, gdy tak się głębiej zastanowię, gdybym miała wybór, chciałabym je spędzić inaczej. To typowy wzór, który chyba każdy ma w głowie. Ja marzę o podróży zapomnianym już orient expressem po azjatyckich krajach, gdzie każdy kolejny dzień spędziłabym na innej stacji/kraju, gdzie poznawałabym tutejszą kulturę, aromaty, kuchnię i ludzi. Od dawna zastanawiała mnie tajemnicza dalekowschodnia mentalność i duch tego kontynentu. Chciałabym powędrować po wielkim chińskim murze, zobaczyć Tybet i najwyższe góry w Nepalu. Pozachwycać się kolorowym rynkiem w Indiach i zaskoczyć dziwaczną modą japońskiej młodzieży. Nocne światła Tokio, zwariowany i mroczny Bangkok, czy szerokie stepy mongolskiego krajobrazu. Są to miejsca tak różne, a jednak łączy je wspólny mianownik. Chciałabym go odkryć. W tej podróży towarzyszyłby mi Shalimar od Guerlain.

  24. Hmmm… Wakacje- póki co mogę o nich pomarzyć. Gdybym mogła otrzymać voucher na idealne wakacje wybrałabym morze( najlepiej, gdybym mogła sobie zamówić słoneczną pogodę ;)), codziennie zabierałabym ze sobą olejek do opalania. Lekkim, owocowym zapachem otaczałabym siebie i swoje otoczenie. Połączenie pielęgnacji stópek w domu przy użyciu kosmetycznych specyfików z kąpielami w wodzie z solą morską i naturalnym peelingiem przy spacerach po plaży mógłby dać cudowne efekty. Rozmarzyłam się- fajnie by było móc choć w części spełnić swoje małe marzenie ;).

  25. lato wakacje najpiekniejszy okres w roku.najchetniej spedzam w naszym pieknym kraju!!!!po co gdzies jechac jak u nas jest najpiekniej.wlasnie nasze piekne morze,plaza slonce i wlasnie moje ukochane produkty guerlain.jadac na wakacje nigdy nie zabieram ze soba flakonow,zawsze robie sobie 3 odleweczki 20ml i jest ok.plaza slonce leniuchowanie,drinki wiadomo guerlain homme,popoludniowy spacer oczywiscie guerlain l’eau boisse,wieczorny imprezowy nastroj i zabawa w milym towarzystwie przy pysznych drinkach guerlain homme intense/guerlain l’homme ideal.i wakacje sa piekne

  26. Wymarzone wakacje będą tylko z ukochaną. A ponieważ moja kobieta kocha nie tylko mnie ale i perfumy to pragnę ją zabrać w podróż po świecie, by mogła podążyć śladami najpiękniejszych i najbardziej luksusowych perfum, które na co dzień są dla niej niedostępne.
    1. Najpierw wyruszamy do nie tak dalekiej ale za to gorącej i klimatycznej Hiszpanii by bliżej poznać finezyjność Ramon Molvizar i odkryć z nimi Andaluzję, równie piękną i tajemniczą jak perfumy.
    2. Potem zmierzamy w kierunku Wielkiej Brytanii i tu poznajemy iście królewskie zapachy, które już z wyglądu przypominają o swojej elitarności i stylu – Clivie Christian.
    3. Jako, że ukochana to również miłośniczka dobrego filmu nie może na mapie zabraknąć Szwecji i tutaj odkrywamy nietypowe ale zarazem przejrzyste i nieskazitelne perfumy Agonist, zupełnie jak szwedzkie kino.
    4. Otulona zapachem Designer Shaik odwiedza nieco tajemnicze Bahrajn by poczuć się choć przez chwilę jak arabska księżniczka, by poczuć ten luksus i piękno, by zrozumieć niezwykłość tych bajecznych perfum.
    5. I coś co każda kobieta kocha czyli małe biżuteryjne dzieło sztuki w zupełnie innej wersji, w wersji zapachowej. A jak sztuka i biżuteria to Stany Zjednoczone, i ich całkiem młody skarb House Of Sillage.

  27. Wymarzone wakacje? Odpowiedź sama ciśnie mi się na usta „jakiekolwiek!”. Szybki tryb życia, nowe wyzwania, dom, praca, uczelnia, brak czasu na nic – najbardziej wymarzone to najzwyklejsze dwa tygodnie świętego spokoju, kiedy słońce pięknie świeci, a ja mam wolne od wszystkiego, niczym martwić się nie muszę i uśmiech sam ciśnie mi się na usta. Od samego rana wskakuje w nowe bikini, na głowę zakładam modny kapelusz, na nos różowe okulary – usta pociągam ochronną pomadką, biorę pod pachę leżak, bajecznie pachnący krem z filtrem i na środku podwórka rozkładam się niczym bogini. Obok mnie materializuje się półnagi przystojniak, który dokładnie smaruje mnie przeciwsłonecznym mazidłem (faceci są w tym najlepsi!), zabawia rozmowę i nawet wodę poda, a wiadomo, że pić wtedy trzeba mnóstwo. Nikt mi nie przeszkadza, nikt o nic nie prosi, o nic nie pyta, wsłuchując się w śpiew ptaków wreszcie mogę w spokoju poczytać, bajka! W międzyczasie coś przegryzę – Wasza babcia też twierdziła, że na świeżym powietrzu wszystko lepiej smakuje? Jabłko, marchewka (ta szczególnie bo przyspiesza opalanie!), czy soczysty arbuz podczas słonecznego lenistwa to prawdziwe delicje! I tak mijają dni, a moim jedynym zajęciem jest sprawdzanie czy równomiernie się opalam i smarowanie się specyfikami po opalaniu; chyba niewiele mi do szczęścia potrzeba, co nie?

  28. Moje wymarzone wakacje to takie w Chorwacji. Ich wspomnienie i chęć powtórzenia prześladuje mnie od dzieciństwa zwłaszcza teraz przy 30 stopniowych upałach. Wyobrażam sobie siebie jak leże na plaży, to że jest kamienista wcale mi nie przeszkadza, ponieważ przy okazji to dobry masaż dla kręgosłupa. Spoglądam na błękitny Adriatyk, błyszczę się w słońcu od olejków do opalania z filtrem UV. Mimo 2 tygodni codziennego opalania wyglądam pięknie z wyrównaną opalenizną. Bez makijażu czuję się taka lekka, jeszcze tylko ochronna pomadka bezbarwna na usta i niech mi ktoś nie mówi, że nie jestem śliczna i naturalna.

  29. Moje wymarzone wakacje byłyby wtedy kiedy mogłabym przed wyjazdem nałożyć na siebie tylko podkład i tusz (bo tylko te kosmetyki używam), które raz nałożone na twarz pięknie by na niej wyglądały aż do końca urlopu. Chciałabym żeby każdy z tych produktów byłby w stanie przetrwać wysoką temperaturę, środki czyszczące np. żel do mycia twarzy, byłby wodoodporny i odporny na ścieranie. Wyobrażacie sobie nieskazitelną cerę i piękny wachlarz rzęs na oku aż do końca wakacji? To by był dopiero super urlop! Wtedy nie musiałybyśmy się martwić o swój wygląd tylko w pełni mogłybyśmy się cieszyć błogim wypoczynkiem 🙂

  30. W świetle księżyca wędrujemy uliczkami Montmartre, chłonąc dźwięki miasta, które nigdy nie zasypia. Jest ciepło i mży, a ja czuję zapach luksusowych perfum, wilgoć we włosach, na twarzy, na szyi… Jego dotyk – zmysłowy, niecierpliwy, w zachwycie… Nagle jakimś cudem trafiamy do fontanny – ogarnia nas absolutna spontaniczność. Chlapiemy się jak dzieci, mamy przemoczone wszystkie ubrania, ale nie zważamy na to i bawimy się świetnie. Późną nocą wracamy do hotelowego pokoju, a tam przy świecach ukochany przyrządza mi rozgrzewający masaż ciepłymi olejkami pachnącymi piżmem i owocami. Ubrani jedynie w szlafroki wychodzimy na balkon z widokiem na wieżę Eiffle’a, a ja nie wierzę, że to wszystko dzieje się naprawdę. Przeglądam się w jego oczach z pytaniem: „czy to naprawdę ja – ta świetlista, rozanielona i szczczęśliwa?”. Tak, to ja – i Paryż magiczny w tle…

  31. Na mapie moich marzeń jest takie miejsce… pełne zieleni, spokoju i śpiewu ptaków. Wśród soczystej trawy, pięknych drzew i pachnących kwiatów, znajduje się mała, drewniana chatka- niepozorna, acz zupełnie wyjątkowa! To moja mała oaza, to moje wielkie królestwo SPA… Tu gospodarzem są kosmetyki, które karmią mnie wspaniałą konsystencją, zapachem i przede wszystkim kojącym, i uzdrawiającym działaniem. Tu psychologiem są cudowne zabiegi, które leczą ciało i duszę. Tu dzień rozpoczyna się wcześnie rano od zastrzyku dobrej energii płynącej z przyjemnego rytuału oczyszczania i upiększania przy użyciu najlepszych kosmetyków- naturalnych, starannie wyselekcjonowanych i przeznaczonych tylko dla mnie. Drugie śniadanie to posiłek dla mej urody- piękny make up rodem z godnych podziwu tutoriali na youtube, które pokażą mi moje „drugie ja”, którego jeszcze nie zdążyłam poznać- chcę poczuć gładki dotyk Estee Lauder Double Wear, chcę przywitać się z Naked Urban Decay, puścić oczko do Lancome Hypnose Doll Eyes i złożyć gorący pocałunek YSL Rouge Volutpte… Ale moje SPA to nie tylko luksusowe marki- to także zaufana niższa półka, która jakością nie odbiega od znanych nazwisk, a nie zamieniłabym jej na żadną inną! Spacer po zielonych łąkach skąpanych w słońcu- tylko w towarzystwie Dax Sun, który jest mym przyjacielem od lat, obiad to odprężające masaże na cudownie wonnych olejkach z Ziaji, podwieczorek to kojąca przyjemność z algową maską BioCosmetics połączoną z cudownie działającym serum z wiesiołka, a na kolację… kojąca kąpiel w wannie pełnej aksamitnej pianki z płynem od Avon. Takie wakacje to nie tylko odpoczynek- to 10 lat mniej w metryce!

  32. Wymarzone wakacje będą jak szminka,
    Intensywne i słodkie jak malinka.
    Będą jak świetlisty pyłek,
    Pełen marzeń drobinek.
    Będą jak fluidy rozświetlające,
    Pełne wrażeń i zaskakujące.
    Będą jak krem z filtrem do twarzy;
    Nie każdy się na nie odważy.
    Jak balsamy nawilżające
    Morskie i wręcz gorące.
    Jak brzoskwiniowy róż –
    Bez nich ani rusz!
    Bo moje wakacje będą genialne,
    Jak tusz do rzęs – fenomenalne!

  33. Moje wymarzone wakacje chciałabym spędzić w ciepłym kraju – w Tunezji. Afryka zachwyca z jednej strony dziką przyrodą, gorącym klimatem, pustynią i piaskiem pod nogami, a z drugiej strony nowoczesnymi państwami jak Maroko i Tunezja. Jest tam i błękitne morze, ośrodki wypoczynkowe, mnóstwo atrakcji i rozległa Sahara pełna tajemnic, niespodzianek i dzikich zwierząt. Urlop w Afryce to niezwykła przygoda życia, którą chciałabym przeżyć. To inny kraj, obyczaje i tradycje, dlatego jest to ciekawe miejsce i wspaniała kraina orientalnej kultury. Tunezja jest atrakcyjnym miejscem dla osób szukających przygód i wrażeń, dlatego marzę, by tam pojechać. Chciałabym zobaczyć przepiękne krajobrazy i przeżyć niezapomniane chwile. Oczywiście pamiętam o kosmetykach i pielęgnacji mojego ciała, to jest „naturalna czynność”, którą robię każdego dnia, także i na wakacjach. One pomagają mi zadbać o wygląd mojej skóry, chronią ją przed słońcem i poprawiają jej kondycję. Nie tracę nadziei i wierzę, że kiedyś w przyszłości spełni się moje marzenie.

  34. Wymarzone wakacje? Oczywiście gdzieś w ciepłych krajach i tylko z moimi ukochanymi olejkami do ciała. Uwielbiam, kiedy słońce otula moją skórę, a kosmetyki zapewniają mi odpowiednie nawilżenie i ochronę każdego dnia, kiedy znajduje się nad błękitną wodą przy 40 stopniach. Wymarzone wakacje, to nie tylko zwiedzanie, odpoczynek, ale także ciągłe dbanie o siebie bardziej niż zwykle, co więcej, w niektórych zaczątkach świata jest to przyjemna walka o dobro dla naszego cudownego ciała. No ale, czym byłyby cudowne wakacje, bez rewelacyjnych mgiełek do ciała? To dzięki nim możemy poprawić sobie samopoczucie, cudownie chłodzą w upalne dni, a ich letni, lekki zapach zwiększa naszą wyobraźnię.Ogółem rzecz biorąc, nie wyobrażam sobie urlopu bez lekkich i świeżych kosmetyków.

  35. Do tej pory Santorini inspirowało mnie turystycznie, ale teraz postanowiłam przyjrzeć się tej bajecznej wyspie od kosmetycznej strony. Wydaje mi się, że moja cera i włosy czułyby się doskonale właśnie wśród pięknych widoków i jeszcze bardziej odkrywczych pomysłów na dbanie o ciało i włosy.Motywem przewodnim w kosmetycznej wyprawie na południe niech będzie cudowny minimalizm oparty tylko na naturalnych składnikach. Sól morska, lawa wulkaniczna, złocisty, czarny lub czerwony piasek, aromatyczne wino oraz pełne drogocennych składników mleko. Te składniki wydają się dość zwyczajne, ale to właśnie w ich prostocie tkwi ogromna siła, która potrafi odprężyć, odmłodzić oraz nawilżyć zmęczone ciało. Szukamy nowoczesnych składników, pokładamy w nic ogromne nadzieje, a prawda jest taka, że to właśnie w naturze skrywają się największe skarby w służbie naszemu zdrowiu i urodzie. Wystarczy zrobić długą kąpiel z dodatkiem mleka, morskiej soli i lawy wulkanicznej, potem zamknąć oczy i wyobrazić sobie lazur morza, błękit nieba oraz niezapomniane kolory architektury Santorini. Dołączamy do tego delikatny szept wiatru, promienie słońca na skórze i już czujemy się piękne, wypoczęte i zrelaksowane do granic możliwości. Skoro nie mogę tam być na co dzień, to przynajmniej czasem zafunduję sobie taką przyjemną i dobrą dla mojego ciała podróż…

  36. Moje wakacje spędzam na wsi w otoczeniu zbóż i polnych kwiatów. Ja w lekkiej białej sukience z odkrytymi ramionami wesoło biegam po zielonej trawie na skraju polnych dróg wdychając ten niesamowity zapach a sama jestem ubrana w Dot Marca Jacobsa. Na ustach mam tylko lekki błyszczyk Clarins, który nawilży, pielęgnuje i nada im przyjemny wygląda tafli. Nie da się ukryć, że jest gorąco i potrzebuję odrobiny chłodu więc zawsze w pogotowiu mam lekką mgiełkę Pat & Rub, która delikatnie i da mi przyjemne uczucie świeżości. Znowu czuję się jak dziecko biegając po polu, czując jak jak w stopy wbijają mi się źdzbła ze ścierniska ale jedyną rzeczą jaką chce to teraz wspiąć sie na ten balot, który czeka na załadowanie – jak wtedy gdy miałam 10 lat. Gdy już wspinam się na niego siadam i rozkoszuje się widokiem, pole, łąki, słysze gdzieś kombajn i szczekanie psa a mnie ogarnia spokój i błogie szczęście. Ubrałam się w minimalizm i wiem że mam swoje miejsce w świecie. Czekam na zachód słońca a gdy już nastąpi wracam do domu. Otwieram okna i wpuszczam świeże powietrze, woda w wannie paruje,wrzucam kulę do kąpieli Nacomi i szykuję sobie lekki olejek z Dove. Czuję się spełniona i błogo. Wiem, że jutro ubiorę zieloną sukienkę Guerlain i pójde nad staw gdzie poznałam swoją pierwszą miłość … Witaj w domu rodzinnym skarbie ♥

  37. Wymarzone wakacje to zapach olejku do opalania na rozgrzanej skórze, to powiew wiatru we włosach, pachnących owocowym szamponem, to uczucie morskiej bryzy na twarzy, a przede wszystkim to ukochany zapach letnich perfum, otulający mnie wieczorami, kiedy w długiej, zwiewnej sukience spaceruję brzegiem morza. Na każde wakacje zabieram ze sobą ulubione kosmetyki o pięknych zapachach, tak, żeby później, po powrocie do szarej codzienności, te zapachy przywodziły mi na myśl cudownie spędzone chwile. Wymarzone wakacje spędziłabym z całą pewnością w tropikach, przy asyście zapachu Florabotanica.

  38. Mój problem jest taki, że moje wakacje mają stosunkowo niewiele z kosmetykami wspólnego – dokładam specjalnych starań, żeby tak było :). Moje wymarzone wakacje spędzam nad jeziorem, blisko mam las, pola żółte od zbóż i mnóstwo dróg i ścieżek, które mogą doprowadzić mnie wszędzie, zrozumiałe jest więc, że w takich okolicznościach przyrody staram się uprościć pielęgnację tak, żeby jak najmniej o niej myśleć. Dlatego zabieram delikatny (dzidziusiowy) żel pod prysznic, który służy mi także jako szampon – wiozę jedną butlę zamiast dwóch i nie cierpi na tym moja skóra. Oprócz tego ładnie pachnący i koniecznie nie lepki balsam z filtrem, bo wiadomo, nadmiar słońca może się źle skończyć, i coś do ochrony włosów – mgiełka albo odżywka w sprayu, żeby nie wrócić z siankiem na głowie, bo na pewno nie będzie mi się chciało używać masek czy odżywek do spłukiwania. Do tego jeszcze nawilżane chusteczki, odświeżający tonik do twarzy i nietłusty krem i właściwie tyle, mogę jechać w drogę :).

  39. Wakacyjna kosmetyczka poleciała na Hawaje bo myślała,że się słońca naje. Ananasy, pomarańcze i kokosy warto zadbać też o włosy. Odżyweczka jest zabrana, świeża mgiełka zapakowana, zrobię sobie dobry plażing i z olejkiem extra smażing. Wezmę też kapelusz i aparat, okulary nie do pary oraz mleczko co ma złote wieczko. Będę glamour i pachnąca, kosmetycznie wprost olśniewająca 🙂

  40. Z niecierpliwością zajmuję miejsce w samolocie lecącym do Londynu. Upewniam się, że zabrałam z sobą parasolkę, tak na wszelki wypadek – wiadomo – w Anglii lubi padać deszcz, ale też mój ulubiony krem z wysokim filtrem (aby chronić skórę przed negatywnymi skutkami promieniowania słonecznego). Jestem przecież jedną z laureatek konkursu na najciekawszą inspirację makijażową – ogłoszonego przez makijażystkę gwiazd – Lisę Eldridge na jej stronie internetowej! Będę mogła ją poznać i mieć wykonany przez nią make up! I ja zaraz będę w centrum tego pięknego makijażowego świata – w studiu guru takiej cudownej osoby! A tam, mili, uśmiechnięci ludzie, kolorowe wnętrza oraz wspaniałe, wypróbowane i polecane przez nią kosmetyki do makijażu, począwszy od podkładów, poprzez pudry, rozświetlacze, róże, bronzery, cienie, pomadki, skończywszy na tuszach do rzęs. No i wszelakie produkty do dbania o skórę, jak maseczki, preparaty nawilżające, pilingi, produkty do demakijażu. Wszystko to na wyciągnięcie ręki. Radosna atmosfera, cudowne, pozytywne osoby, ona sama i ja! Tak, to są moje wymarzone wakacje. 

  41. Jadę zaraz na wakacje,
    W moim sercu palpitacje!
    Słońce, piasek drinking, plażing,
    Zero stresu- tylko smażing!
    W domu cała złość zostaje,
    Ale z czymś się nie rozstaje!
    To moja mała kosmetyko- armia,
    Legendarna tak jak Narnia!
    Na wakacjach więc jak należy,
    Strzegą mnie jak księżniczkę w wieży!
    Ubrana w ulubione perfumy więc plażuje,
    Kremem z alg się smaruję,
    Tuszem rzęsy zalotnie podkręcam,
    Codziennie słoiczek z podkładem odkręcam!
    Nosek delikatnie pudrem opruszam,
    Wodoodpornym- nie spłynie jak się wzruszam!
    Chociaż słońce przypieka,
    Bronzer zawsze na mnie czeka,
    I cienie do powiek- kolorowe,
    W końcu lato to nie tylko pastelove!
    Mam też ze sobą do włosów oleje,
    Nawilżą je, gdy wiatr powieje
    I słońce zaświeci mocno na niebie,
    W końcu o włosy trzeba dbać jak o siebie!
    A lakiery do paznokci- cała szkatułka,
    Jedzie ze mną- taka z niej spryciulka!
    Albo jak taka na kolory niezdecydowana?
    Jaki dziś wybrać- nigdy nie wiem sama…
    Moje lato- bez towarzysza męskiego i miłości,
    Ale za to z armią w obronie piękności! 😉

  42. Tygodniowy plan wymarzonych wakacji nad morzem:

    PONIEDZIAŁEK – Pierwszy dzień wakacji zaczynam od wewnętrznej pielęgnacji. Sałatkę owocowo-warzywną serwuję, cera promiennym blaskiem mi podziękuje.

    WTOREK – Słońce przyjemnie praży, zastosowałam krem z filtrem więc zrobić mi krzywdy się nie odważy.

    ŚRODA – Od rana leżę z książką w hamaku, popijając drinka o egzotycznym smaku.

    CZWARTEK – Olejek do opalania ze złotymi drobinkami, pięknie współgra z letnimi stylizacjami.

    PIĄTEK – Latem rezygnuję z mocnego makijażu, na rzecz błyszczyka w odcieniu beżu.

    SOBOTA – Kilka kropli ulubionych perfum na wieczornym spacerze zmysły pobudzi, apetyt na więcej w nas rozbudzi.

    NIEDZIELA – Chcę z przytupem zakończyć czas błogości, zabawą do białego rana w gronie najznakomitszych gości.

  43. Wakacje zawsze są udane z ulubionymi kosmetykami
    czy to na wsi pod Krakowem czy w słonecznym Miami.
    Zabieram ze sobą krem z wysokim filtrem do opalania,
    szampon i odżywka też czekają w kolejce do spakowania.
    Kolorowych kosmetyków nigdy za wiele
    jadą ze mną moi lakierowi przyjaciele.
    Pakuję też kolorową pomadkę i tusz do rzęs,
    zabrać ich na wakacyjną imprezę jest sens.
    Jeszcze balsam i żel pod prysznic pachnący,
    krem na noc moją opaloną twarz kojący.
    Gdy wszystkie kosmetyki są już gotowe
    mogę ruszać na urlop odkrywać zakątki nowe!

  44. Spacerując wzdłuż plaży spostrzegłam idącego ku mnie z oddali mężczyznę w czarnym garniturze,co wzbudziło moje zainteresowanie i jednoczesne zdziwienie. Podszedł i wprost zaprosił mnie na swoją wyspę Paradise Bay wręczając mi flakonik perfum o tej samej nazwie, a ja oniemiałam – przecież to Karl Lagerfeld we własnej osobie!!!Weszliśmy na jego jacht płynący na wyspę,na którym ujrzałam Madonnę sączącą drinka, owianą zapachem Truth or dare. To było jak sen, bo za chwilę podeszła do mnie ulubiona modelka Karla – Anja Rubik zapraszając mnie pod pokład do luksusowej łazienki, bym mogła się odświeżyć. Gdy przestąpiłam próg pokoju kąpielowego przetarłam oczy ze zdziwienia, bo kąpiel szykował dla mnie Jean Reno nalewając perfum Chanel no 5 do olbrzymiej wanny – poczułam się jak aktorka na planie filmu Goście Goście. Tuż obok wanny spostrzegłam kosz z mnóstwem specyfików do pielęgnacji ciała: balsamy,olejki i Bóg wie co jeszcze, wszystko o tak orientalnych nazwach,ze nawet nie powtórzę, ale były to kosmetyki godne tureckiej księżniczki albo królowej angielskiej. Skorzystałam ze wszystkich dobrodziejstw jakimi mnie obdarzono i ubrałam się w przygotowaną dla mnie kreację. Wyszłam na pokład i odszukałam Karla a dziękując mu zapytałam dlaczego mnie zaprosił i czym zasłużyłam na takie wyróżnienie, a on odpowiedział,że to tylko mój sen i zaraz się z niego obudzę. Po chwili dodał,że warto śnić,bo nie wiadomo kiedy sen stanie się jawą,tak jak jego marzenia o karierze projektanta mody,które się ziściły. Gdy się obudziłam na mojej nocnej szafeczce stał flakonik ulubionego zapachu na wakacje-Paradise bay…. dziękuję Ci Karl…

  45. Nie mógł oderwać wzroku od jej brązowego, wypielęgnowanego ciała, które błyszczało zalotnie w promieniach greckiego słońca. Zamykał oczy i nozdrzami chłonął cudowny zapach z jej rozgrzanego ciała, po którym figlarnie skakały wszystkie nuty jej ulubionych perfum Guerlain Shalimar. Jej kasztanowe włosy skąpane były w złotych refleksach dzięki iskrzącym promieniom, cudownie falowały w letniej bryzie nadmorskiego poranka. Usta, ach jej usta! Każde wypowiadane przez nią zdanie łaknął zachłannie jakby chcąc spić te słowa z tych cudownych pełnych ust. Była dla niego ideałem, boginią, czcił jej piękno na każdym kroku. Nie mógł się napatrzeć na każdy fragment jej ciała. Gdyby wiedział, że to wszystko dzięki temu, że przed wymarzonymi wakacjami w Grecji zaopatrzyła się w e-glamour w potrzebne kosmetyki 😉

  46. Nasza codzienność przepełniona jest dobrymi jak i trudnymi chwilami, ciągle jesteśmy zabiegani i brakuje na wszystko czasu. Dlatego wakacje to jest ten cudowny moment, który pozostaje w pamięci na cały rok i jest bardzo potrzebny każdemu z nas na zatrzymanie się. W podróży poślubnej byłam w Hiszpanii. Od tych cudownych wakacji minęło 6 lat podczas których wiele się zmieniło… ale nie wszystko. Zapach moich ukochanych perfum Chloe, które dostałam od Męża w Hiszpanii przypomina mi ciągle o tych cudownych wakacjach i uroczych zakątkach. Do tej pory niezmiennie je używam i mam ogromną nadzieję, że uda nam się kiedyś wybrać do Barcelony na moje wymarzone wakacje, przeżyć cudowne chwile i po raz kolejny „zakochać” się w tym zapachu, który będzie na co dzień przypominał ten czas:)

  47. Moje wymarzone wakacje? Oczywiście przepiękna, bezludna, piaszczysta wyspa z palmami i pięknym morzem. Zabrałabym na nią czerwoną szminkę, bo jeśli okazałaby się nie do końca bezludna, ktoś mógłby się zakochać w moim uśmiechu… 🙂

  48. E-uforia ogarnia mnie niespotykana.
    G-enialny mam plan na urlop, więc otwieram szampana.
    L-aba moja wakacyjna, będzie
    A-bsolutnie rewelacyjna. To nie żart, w zasięgu ręki jest
    M-anhattan, Broadway i Central Park!
    O-bezwładnia mnie od lat amerykański sen.
    U-rzeczywistnić go i wyruszyć do Nowego Yorku- na to przyszedł dzień
    R-uszam śladem nut zapachowych
    P-erfum DKNY My NY – dla mnie totalnie odlotowych!
    L-uksusowa podróż do krainy marzeń, czeka mnie moc niezapomnianych wrażeń! 

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This